Przemoc to nie konflikt – stanowisko ONZ w sprawach opieki nad dzieckiem
W ostatnich latach coraz więcej mówi się o konieczności reformy systemu prawa rodzinnego. Jednak najnowsze stanowisko Organizacja Narodów Zjednoczonych jasno pokazuje, że w centrum tych zmian musi stać jedno: bezpieczeństwo dziecka.
Raport ONZ jednoznacznie wskazuje, że w postępowaniach dotyczących opieki nad dzieckiem i kontaktów z rodzicami nie można ignorować dowodów przemocy domowej. To nie jest kwestia interpretacji czy uznaniowości – to standard, który powinien być bezwzględnie stosowany przez sądy i wszystkie instytucje zaangażowane w ochronę dzieci.

Bezpieczeństwo ponad wszystko
Zgodnie z raportem, każda decyzja dotycząca dziecka musi być podejmowana przez pryzmat jego bezpieczeństwa – fizycznego i psychicznego. Oznacza to, że:
- kontakty z rodzicem,
- opieka naprzemienna,
- wspólne wykonywanie władzy rodzicielskiej
nie mogą być realizowane kosztem zdrowia lub życia dziecka ani rodzica, który doświadcza przemocy.
To fundamentalna zmiana perspektywy. Przez lata w wielu systemach prawnych dominowało przekonanie, że dziecko "powinno mieć kontakt z obojgiem rodziców za wszelką cenę". ONZ jasno mówi: nie za wszelką cenę.
Przemoc to nie konflikt
Jednym z najważniejszych wniosków raportu jest konieczność rozróżnienia przemocy od konfliktu. To rozróżnienie ma ogromne znaczenie w praktyce:
- konflikt zakłada równorzędność stron,
- przemoc oznacza przewagę, kontrolę i krzywdę.
Mylenie tych pojęć prowadzi do bardzo niebezpiecznych konsekwencji – w tym do sytuacji, w których osoba chroniąca dziecko jest postrzegana jako "utrudniająca kontakty", a sprawca przemocy jako "wykluczany rodzic".
ONZ podkreśla wyraźnie: przemoc wymaga ochrony, a nie mediacji.
Dziecko jako ofiara przemocy
Raport wpisuje się w coraz silniejszy międzynarodowy trend uznawania, że dziecko będące świadkiem przemocy również jest jej ofiarą. To oznacza, że nawet jeśli przemoc nie jest skierowana bezpośrednio przeciwko dziecku, jej skutki – emocjonalne, psychiczne i rozwojowe – są realne i długofalowe.
W praktyce powinno to prowadzić do:
- większej ostrożności przy orzekaniu kontaktów,
- wykluczania opieki naprzemiennej w sytuacjach przemocy,
- obowiązkowej oceny ryzyka przed podjęciem decyzji przez sąd.
System, który widzi – i reaguje
Wnioski płynące z raportu ONZ są jednoznaczne: system prawny musi być wyposażony w narzędzia, które pozwalają rozpoznać przemoc i odpowiednio na nią reagować. Brak takiej diagnozy to nie neutralność – to realne zagrożenie dla dziecka.
Dlatego tak ważne jest:
- uwzględnianie dowodów przemocy w każdym postępowaniu,
- szkolenie sędziów i biegłych,
- odejście od schematów, które stawiają "równowagę rodziców" ponad bezpieczeństwo dziecka.
Najważniejszy wniosek
Dzieci nie potrzebują "sprawiedliwego podziału czasu".
Dzieci potrzebują bezpieczeństwa, stabilności i ochrony.
A to oznacza jedno:
przemoc nigdy nie może być traktowana jak konflikt – i nigdy nie może być pomijana.
📄 Pełny raport ONZ dostępny jest tutaj: https://www.ohchr.org/en/documents/thematic-reports/ahrc5336-custody-violence-against-women-and-violence-against-children?fbclid=IwY2xjawQ4cTRleHRuA2FlbQIxMABzcnRjBmFwcF9pZBAyMjIwMzkxNzg4MjAwODkyAAEeCLV3EDvGdCwQYPSdHH9kwuFaDw0mpNxLs5F7uRRieVu_k7XQnzM4R0Lqbto_aem_i7FBpF4j6AccI78zUHFTbA

